Będzie Coke, czyli o muzyce słów kilka

       W czwartek znów wsiadłam do pociągu i nawiedziłam Poznań. Na peronie czekała już moja Najlepsza. Stojąc przy bankomacie, w końcu pękłyśmy.           – Jedziemy na Coke’a!       Nasz entuzjazm został nieco ostudzony tysiącami hektolitrów lejącymi się...