Nie znoszę takich książek! Serio, zamiana ciałami może jeszcze kogokolwiek interesować po obejrzeniu Zakręconego piątku z Lindsay Lohan? Co to będzie za tragedia? Tak myślałam, kiedy jeszcze za czasów pracy w wydawnictwie moja redakcyjna koleżanka pokazała mi maszynopis Zamieńmy się.

Okazało się, że autorka książki jest cudotwórczynią, bo nie dość, że oklepany motyw potrafiła ukazać w zupełnie nowej odsłonie, to i w z pozoru przeciętnym czytadle poruszyła niesamowicie ważkie tematy.

Zamieńmy się nie jest pierwszą książką Ewy Giurkowicz. Sześć lat wcześniej ukazały się jej Niebieskie puzzle. Sama zaś autorka nie skupia się tylko i wyłącznie na karierze pisarskiej. Jest twórczynią bloga Mama Inaczej, psycholożką biznesu oraz… trenerką terapii ruchem i śmiechem!

Wydaje się Wam niezwykle pozytywną osobą? Mnie również. I tak właśnie jest!

Przyznam szczerze, że na podstawie samej okładki po Zamieńmy się nigdy bym nie sięgnęła.

Książka wygląda po prostu przeciętnie. Wewnątrz jawi się sporo dialogów, a ja wychodzę z założenia, że im więcej narracji w książce, tym lepiej. Nie można jednak oceniać książki po okładce, musiałam sprawdzić, co się dzieje w fabule!

I nie żałuję.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Zainspirowana tym, co ostatnio @emiliateofila pisała o malowaniu się, poczułam, że już czas zrobić TO zdjęcie, które zatytułowałam „MakeCover” 😂 Motyw, który inspirował mnie od lat, pojawiający się w reklamach kosmetyków i na okładkach książek o sztuce makijażu… czyli „pół na pół” 💪 (chyba nie trudno Wam odgadnąć, po której stronie twarzy mam makijaż, a po której nic a nic). Moja książka, #zamieńmysię jest o transformacji, o odnajdywaniu na nowo swojego własnego JA, o tym, że nigdy nie jest za późno, by wrócić do swoich korzeni, by je odnaleźć! Moje bohaterki mają w pewnym momencie problem z odnalezieniem własnego odbicia w lustrze… a ja mam czasem taki dylemat, gdy patrzę na siebie cała umalowana, bo z każdym dniem maluję się coraz mniej, coraz rzadziej coraz delikatniej. Niektórzy stwierdzą, że się po prostu starzeje 🤪😂🤣 może i tak być, ale jeśli ma się to wiązać z coraz większymi pokładami niczym nieskrępowanej kobiecej energii, to fajne to starzenie się 🤩🦋 i gdy spytacie mnie, co się zmienia, to ja powiem jedno: wszystko i nic 🙏🌺 po prostu z każdym dniem jestem coraz bardziej sobą. Dosłownie tak, jak moje bohaterki 😍…. a może twarz jest jak okładka naszej książki, czyli naszej duszy i jeżeli przesadzimy z upiększaniem i kolorami, to przysłonimy prawdę…? #nomakeup #nofilter #makeup #makeover #pisarka #książka #nowaksiazka #czytaniejestfajne #czytaniejestsexy #recenzja #booksgram #instabook #takczytam #polishgirl #twarztoniepisanka #kobieta #okładka #prawda #motywacja #kobiecamoc #selfgrowth #odwaga #kobiecość

Post udostępniony przez Ewa Giurkowicz. Książki (@ewa_giurkowicz)

Adzie, bohaterce Zamieńmy się, zdaje się niczego nie brakować.

Ma duży dom na przedmieściach. Kochającego męża Mirka i przemiłego psiaka. Dodatkowo pracuje jako asystentka kuratora sztuki (a sama kocha malować), zaś mąż obdarowuje ją lokalem. Tam Ada może otworzyć wymarzoną kawiarnię.

Mało tego! Po latach spotyka swoją przyjaciółkę z dzieciństwa, Lenę! Super, co?

Otóż nic bardziej mylnego, kochani.

Bo kiedy Ada i Mirek zaczynają spędzać więcej czasu z Leną oraz jej mężem, Wiktorem, okazuje się, że panowie zaczynają czuć miętę. Do partnerek, ale nie swoich. W idealnym świecie dochodzi do zgrzytu, bo to sytuacja, przez którą niejeden związek mógłby się rozpaść.

W książce Ewy Giurkowicz magiczna zamiana miejsc tylko pozornie pomaga przyjaciółkom. Moim zdaniem dodaje po prostu więcej humoru do tej przezabawnej, dynamicznej opowieści. Bo i Ada, i Lena, mają głowę na karku, więc i tak poradziłyby sobie z niesfornymi partnerami.

Główny wątek tak naprawdę jest wstępem do zdecydowanie poważniejszych refleksji.

Skomplikowane perypetie przyjaciółek odsłaniają o wiele głębszy portret każdej z nich. Uzależnienia, pragnienie odkrycie siebie na nowo, podjęcie decyzji o byciu na dobre i złe z drugim człowiekiem…

Czym jest dojrzałość? I co to znaczy być najlepszą wersją siebie? Czym różni się pożądanie od miłości? A w dodatku jak kobieta może poradzić sobie z mężczyzną?

Jeśli chcecie spędzić miły wieczór w towarzystwie ciepłej, przezabawnej, a jednocześnie mądrej książki, gorąco polecam Wam Zamieńmy się Ewy Giurkowicz. Autorka bawi, uczy i wzrusza do łez.

A jeśli chcecie bliżej poznać Ewę oraz dowiedzieć się, jakie są jej kolejne literackie plany, koniecznie dołączcie do wydarzenia na Facebooku. 6 grudnia w Mikołajki odbędzie się spotkanie online, na którym będzie można bezpośrednio porozmawiać z autorką.

Przybywajcie!

Wasza

Katarzyna Nosowska – A ja żem jej powiedziała…

Gabrielle Zevin – Wzloty i upadki młodej Jane Young

Przeczytałam Dietoland Sarai Walker i przeszłam przemianę. Girl power!