Kiedyś myślałam, że książka powinna mieć tyle stron, ile napisze autor. Kiedy jednak okazało się, że debiutanci piszą opasłe powieści na kilkadziesiąt arkuszy wydawniczych, które w druku będą mieć tysiąc albo i więcej stron… Cóż, radykalnie zmieniłam swoje stanowisko. Przyjrzyjmy się więc temu zagadnieniu, bo wątpliwości ma naprawdę całkiem sporo z Was.

Wydanie gigantycznej, opasłej księgi w ramach debiutu literackiego nie jest dobrym pomysłem. Dlaczego?

Skoro jesteś nieznanym jeszcze autorem, czytelnik raczej nie będzie ryzykował kupienia tak wielkiej, ciężkiej knigi, którą ledwo zmieści do torebki. Co, jeśli nie spodoba mu się po pięćdziesięciu stronach, a zostanie jeszcze osiemset? Poczuje się, jakby wyrzucił pieniądze w błoto, toteż już od początku będzie unikał takiego scenariusza.

Wydawnictwo tradycyjne, wiedząc, że to kolosalny debiut, albo będzie dzielić tak rozwlekłą fabułę na tomy, o ile faktycznie będzie genialna, albo spławi petenta. Musi bowiem patrzeć perspektywicznie na sprzedaż książki, a zasada jest taka, że dopiero jeśli autor jest rozpoznawalny, to wtedy czytelnik kupi wszystko, co wyszło spod jego pióra. Bez różnicy, czy ma piętnaście stron, czy pięć tysięcy w pięciu tomach.

Ile stron powinna mieć powieść?

Powieść od opowiadania różni się wielowątkowością. To taka literacka fuga, z której więcej niż jeden wątek jest ważny dla fabuły. Limit stron nie ma znaczenia, bo tak naprawdę zresztą do obliczania objętości używamy arkuszy wydawniczych.

1 arkusz wydawniczy to 40 000 znaków ze spacjami

zaś na jedną stronę składu w książce wchodzi ok. 1800 – 1500 znaków ze spacjami.

Sprawdźcie teraz, ile jest znaków ze spacjami na jednej stronie Waszego maszynopisu. Pewnie więcej, niż w przyszłej wersji drukowanej Waszej książki. Albo mniej, jeżeli używacie kulfoniastego fontu. Rozmiar czcionki, wielkość marginesów i interlinii podczas pisania jest nieważna. By wyliczyć konkretną szacunkową objętość w druku, posługujcie się arkuszami wydawniczymi. Wtedy unikniecie zaskoczenia. Czasem wydawać by się mogło, że 300 stron maszynopisu to bardzo mało, jednak w praktyce oznaczać to może 900 stron druku.

Nie powiem Wam dokładnie, ile stron powinna mieć Wasza powieść. W przypadku debiutu, sądzę, że rozsądną granicą będzie maksymalnie 15-18 arkuszy wydawniczych, ale nie chcę podawać konkretnych liczb, byście w panice nie rzucili się do maszynopisów i nie zaczęli usuwać najlepszych wątków. Lepiej przedyskutować to z redaktorem, bo profesjonalista może widzieć to zupełnie inaczej. Zresztą, sami możecie się przejść do księgarni i przyjrzeć eksponowanym tam książkom.

Zadajcie pytanie sami sobie. Czy jesteście wielbicielami opasłych egzemplarzy nieznajomych autorów? Jak często czytacie takie książki, a jak często kupujecie?

Ile kosztuje wydanie książki? Ile można zarobić na książce?

Przygotowałam dla Ciebie specjalny kalkulator, który powie Ci, ile rzeczywiście powinieneś zapłacić za wydanie swojej książki. Kalkulator pozwoli Ci zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych!
Dodatkowo opracowałam harmonogram wydania książki, który pokaże Ci, jakie czynności trzeba wykonać i ile mogą one potrwać.
Dzięki dwóm historiom bohaterów, z case study Zbyszka i Emki, zobaczysz, na co warto uważać w trakcie współpracy z podwykonawcami i wydawnictwem.
Ponadto przygotowałam kalkulator zysków, dzięki któremu zobaczysz, ile zarobisz na sprzedaży książki współpracując z hurtownią, a ile sprzedając książkę samodzielnie!
Wszystko w prostej formule dzięki tabelkom Excela! Wystarczy, że podasz swój e-mail, a kalkulator i dodatki trafią na Twoją skrzynkę.
* pola wymagane
/ ( mm / dd )

Ile stron powinien mieć tomik poetycki?

W przypadku poezji stosujemy inny przelicznik do ustalania arkuszy wydawniczych.

1 arkusz wydawniczy poezji to 700 wersów tekstu.

I nie ma to nic wspólnego z rozplanowaniem tekstu na stronach, bo w przypadku tworu artystycznego, nie tylko twórca, ale i autor layoutu może sobie poszaleć.

Zazwyczaj przyjmuje się, że każdy utwór umieszcza się od nowej strony. Jeśli masz więc trzydzieści krótkich form poetyckich, które zamykają się w czterech strofach, Twój tomik poetycki będzie mieć ok. 30 stron. Dolicz do tego spis treści, wstęp, stronę tytułową i redakcyjną…

Jeśli myślisz o komercyjnym wydaniu poezji, wiedz, że musi mieć on atrakcyjną formę wizualną, więc pomyśl też nad dodaniem ilustracji. Pamiętaj, że i obrazy zajmują przestrzeń w książce, nie tylko tekst.

Minimalną objętość tomiku poetyckiego wyznaczają możliwości techniczne drukarni. Pamiętam, że kiedyś spotkałam chłopaka, który przyniósł mi do redakcji swoją książkę, liczącą… 8 stron. Czyli raptem 4 kartki. To były pierwsze dni mojej pracy i nie miałam pojęcia, co powiedzieć takiemu autorowi. Rzuciłam okiem na jego utwory, by zyskać na czasie, ale niestety, one też pozostawiały sporo do życzenia. Wytłumaczyłam mu więc, jak umiałam, że musi zgromadzić więcej materiału, ale on uznał, że więcej już nie potrafi znaleźć w swojej głowie, a tak bardzo chce coś wydać…!

Nie tędy droga. Pragnienie wydania książki powinno wiązać się z tym, że masz coś do przekazania ludzkości. Że chcesz dotrzeć do swoich rodaków poprzez swoją literaturę, a publikacja to tylko środek do celu. Jeśli wydanie książki będzie tylko po to, by zostać autorem i podbudować swoje ego, książka się nie sprzeda, gwarantuję.

I dlatego nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, ile stron powinna mieć książka, bez względu na to, czy to proza, poezja lub dramat.

Musi stanowić zamkniętą całość i nieść wartość dla czytelnika. Być gotową kompozycją, z której nie można nic uszczknąć ani dodać, bo wtedy zostanie popsuta.

Pamiętajcie, że jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało na

kontakt@fabrykadygresji.pl

a jeśli moja notka pomogła Wam rozwiać wątpliwości, proszę o łapkę w górę na Facebooku Fabryki Dygresji.

Wasza

Gdzie wydać książkę?

5 powodów, dla których nie uda Ci się napisać książki

Jaka powinna być idealna okładka Twojej książki? O magii sprzedaży w przekazie wizualnym