Może przy tej okazji się spotkamy?
Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie będą odbywać się już po raz 19. W zeszłym roku EXPO podczas imprezy odwiedziło około 60 tysięcy osób. Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce jest 40 milionów ludzi, może nie jest to poruszające, ale i tak miło zobaczyć tylu ludzi zainteresowanych literaturą w jednym miejscu.
Ponieważ w tym roku aż 682 wydawnictwa będą prezentować swoje książki oraz organizować spotkania z autorami, stwierdziłam, że muszę przygotować listę, kto, co, kiedy, jak i gdzie. Mam nadzieję, że harmonogram nie ulegnie już zbyt wielkim zmianiom, bo i tak mam spory problem. Z bilokacją, a raczej niemożnością jej użycia. Czasami chciałabym być w dwóch miejscach jednocześnie, ale… no cóż, nie w tym życiu.
W
czwartek mam tylko o 15.00 Olgę Tokarczuk, która ma pojawić się przy stoisku D15 (Wydawnictwo Literackie). Może się zdarzyć, że będzie to już laureatka Nagrody Nike 2015, kto wie? Może pogratuluję, poproszę o podpis na
Momencie Niedźwiedzia, zapytam o to, jak pani została pisarką…?
Nie wiem zupełnie, o co pytać, czuję się przygnieciona autorytetem tych wielkich ludzi. A Wy? O co pytacie? Dacie mi jakieś wskazówki? Bo na razie
wiem na pewno, jakich pytań nie zadam, gdyż mnie samą irytują, o czym pisałam już TU.
Piąteczek też na spokojnie, zamierzam spędzić cały dzień w głównej mierze przy stoisku Wydawnictwa Sorus (C75). Programy innych wydawnictw w ten dzień jakoś dupy nie urywają, a my
o 13.00 premierujemy z drugim tomem Kochanej Maryś! Listów z Afryki Kazimierza Nowaka do żony. Pierwszy tom, wydany rok temu, został
uhonorowany przez Redakcję „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” Nagrodą Magellana, pokonując 46 innych tytułów. A drugi tom jest jeszcze lepszy. Jeśli nie słyszeliście jeszcze nic na temat
Kazimierza Nowaka, wybitnego polskiego podróżnika, zdecydowanie powinniście o nim poczytać, choćby TU, a ja na pewno będę wracać często do tej postaci, więc strzeżcie się!
 |
| wyborcza.pl |
Sobota będzie za to cholernie wymagająca. Co chwila coś. I to od samego rana, i to jak…!
O 10.00 przy D15 (Wydawnictwo Literackie) –
Szczepan Twardoch (w kalendarzu mam tutaj mnóstwo serduszek). Może to on zgarnie w tym roku Nike? Może będę rozmawiała z facetem, który nie tylko jeździ elegancką furą, ale ma na koncie co najmniej 100 patyków? A co najważniejsze: jest fenomenalnym pisarzem? Ciekawe, czy zdążę przeczytać do tego czasu
Morfinę, bo z
lektury Dracha jestem bardzo zadowolona.
O 11.00 przy C30 (Prószyński Media) –
Katarzyna Puzyńska. Jeszcze nie czytałam żadnej z jej książek, ale pani autorka wydaje się być przemiłą, inteligentną osobą, z którą będzie się naprawdę dobrze rozmawiać, więc chętnie poznam, o ile dostąpię takiego zaszczytu. Nieco wcześniej Katarzyny Puzyńskiej będzie można posłuchać w Saloniku Literackim Targów.
W tym samym czasie, od
11.00, przy stoisku C75, czyli po prostu u nas, w Sorusie, zagości pani
Bożena Luttge-Marczyńska, autorka przepięknego albumu
Świat ma zapach przypraw. Indie. Publikacja jest niebywale urokliwa. Można się nią zachwycać godzinami.
Nieco później,
o 13.00, zjawi się u nas Kazimierz Ludwiński, autor
Wyspy Szczęśliwych Dzieci. Tak się składa, że Wyspa to nie tylko tytuł książki, ale i katamaran, który Ludwiński zbudował ze swoimi braćmi. Wspólnie ruszyli przez świat i nie wiem, czy istnieje port, do którego nie zawitali.
W tym samym czasie, również o 13.00, swoje spotkanie rozpocznie Elżbieta Cherezińska przy stoisku D35 (Zysk i S-ka). Na pewno pisarka mogłaby udzielić mi mnóstwo rad, ale nie coś czuję, że nie starczy mi czasu, bo też o 13.00, ale przy C30 (Prószyński Media), odbywać się będzie spotkanie z Marią Czubaszek. No i nawet bilokacja to za mało.
Pewnie już będę padać na twarz, gdy o 15.00 popędzę na spotkanie z Marcinem Świetlickim przy B22 (L&L Firma Dystrybucyjno-Wydawnicza). Ale nie odpuszczę! Poezja Świetlickiego była ze mną w najgorszych momentach mojego życia. Dzięki niej czułam się zrozumiana i mniej samotna. Muszę za to poecie gorąco podziękować.
Dla tych, którzy w piątek nie mogli posłuchać o Kochanej Maryś!, redaktor publikacji, Dominik Szmajda, opowie ponownie o fascynujących losach Kazimierza Nowaka w Afryce o 15.00.
 |
| moja-pasieka.blogspot.com |
O 16.00 znowu będę biegła do D15 (Wydawnictwo Literackie), bo tam znajdzie się Ignacy Karpowicz. Obecnie kolejny pretendent do Nagrody Nike. Któż wie, co się wydarzy w pierwszą sobotę października… W oczekiwaniu na uroczystość,
polecam Wam recenzję Sońki, najnowszego utworu Karpowicza.
A o 17.00 zapraszam serdecznie wszystkich do stoiska Wydawnictwa Sorus (C75), gdzie będzie można się spotkać ze mną oficjalnie, w czasie spotkania. Będę podpisywać
Piromanów, jeśli ktoś poprosi, i ogólnie, wtedy mam zarezerwowany dla Was czas.
Koniecznie dopiszcie się do wydarzenia na fejsiku TUTAJ. No i wpadajcie, bo bardzo chętnie poznam Was, jak to się mówi, „w realu”.
W niedzielę chcę Was zaprosić na same podróżnicze atrakcje.
Od 10.00 do 16.00 przy stoisku A5 (Bernardinum) spotkać się będzie można z Markiem Pindralem. Jako że Chiny są dla mnie całkiem sporą inspiracją, chętnie dowiem się jakichś ciekawostek na temat życia w tym kraju.
Potem zaś cały dzień spędzę przy stoisku Sorusa, bo od rana ma być z nami
Łukasz Supergan – piechur, jakich mało! O 11.00 odwiedzi nas Paweł Kowalczyk i zauroczy opowieściami o Indiach, a o 13.00 Domik Szmajda będzie podpisywał swoją książkę Rower góral i na Ural.
A potem tylko spakować graty i hop, do samochodu, w podróż przez niemal cały kraj, do stolicy Wielkopolski…
19. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie nie mogłyby się chyba obejść bez blogerów. Słyszałam, że przygotowano dla nas liczne atrakcje, ale nie załapałam się w porę, dlatego mam nadzieję, że opowiecie mi, co się działo podczas licznych prelekcji. Będę ogromnie wdzięczna.
Na razie to chyba tyle. Ciekawa jestem, z kim Wy chcecie najbardziej się spotkać podczas tej imprezy. Może coś przeoczyłam? Dajcie znać w komentarzach.
No i do zobaczenia!
14 komentarzy
Fenko
Matko, ale bym chciała *.* zadać jedno pytanie Oldze Tokarczuk. Komukolwiek. Och, jaka szkoda, że mnie nie będzie 🙁
Zatracona w książkach
Szykuje się naprawdę świetne wydarzenie, ale niestety do Krakowa mam za daleko i raczej nie uda mi się tam wybrać…
Fatalne Skutki Lektur
Kosmiczna złośliwość losu (tak stała i oczywista, że już mnie nawet nie dziwi i się przyzwyczaiłam): albo nie dzieje się nic ciekawego, albo wszytko na raz. 20-25 6.AFF we Wrocławiu, wybrałam. Ale chciałabym wszyyyyyystkooooo.
ciocia ebi
W Targowym kalendarzu mam na razie wpisaną tylko sobotę; 17:00 8)
Postanowiłam też nie brać karty, a ograniczyć się do gotówki ;D Bałabym się, że za szybko pozbędę się pieniążków z konta 😀
Scarlett
Chciałabym zahaczyć o Marię Czubaszek 🙂
Zaczytana bez pamięci
Mnie jak zwykle nie pasowało, żeby tam pojechać ;(
Emilia Teofila Nowak
A byłaś już kiedyś na Targach Książki?
Emilia Teofila Nowak
Ja też mam do Krakowa strasznie daleko.
Może kiedy indziej Ci się uda, a może w przyszłym roku do Warszawy, kto wie, może bliżej?
Emilia Teofila Nowak
Bajerek. Może kiedyś uda mi się wbić na AFF, w sumie wcześniej nie wiedziałam o jego istnieniu, ale mnie zainteresowałaś.
Emilia Teofila Nowak
Hiohiohio. :*
Ha, powiem Ci tak: może i wyczyściłabyś szybko konto, ale podejrzewam, że będzie Ci tej karty bardzo na Targach brakować, bo co chwila wpada coś rewelacyjnego w oko w ekstra cenie. Ja po Warszawie nie żałowałam, że pozbyłam się kupy hajsu, choć byłam zagrożona jedzeniem suchego chleba przez około tydzień. (Ale jakoś się uratowałam).
Emilia Teofila Nowak
No to wbijaj do Krk. 😀
Emilia Teofila Nowak
Cóż jest bardziej atrakcyjne niż Targi Książki? ;>
ciocia ebi
I tak ją wezmę, bo nie potrafię bez niej wyjść z domu ;(
Twój wpis zainspirował mnie do przyjrzenia się programowi targów i nawet sobie wypisałam poszczególne wydarzenia, na które chcę się wybrać- uderzam bardziej w spotkania w salach (np. o bibliotekach, literaturze dla maluchów), bo mi się to przyda zawodowo.
Pewnie jeszcze później popatrzę, kto siedzi na stoiskach dokładniej, ale to już bliżej wydarzenia, żeby nie zapomnieć ;D
Niebieska zakładka
Ooo, właśnie takiego posta szukałam. 🙂 Wszystko w jednym tekście, zwięźle i na temat, czyli generalnie super. 🙂 Wybieram się chyba na podpisywanie książek przez Twardocha i Puzyńską. Choć z drugiej strony trochę przerażają mnie te kolejki na Targach w Krakowie. Kiedyś czekałam ponad 2 godziny na podpisy Prokopa i Chołowni. 🙂