Nadchodzi koniec świata. Wreszcie, bo już się nie mogłam doczekać!

Dobra, na początku było mi smutno. Ale teraz wiem, że nie ma tego złego… Jesteśmy rakiem naszej planety i nic dziwnego, że Ziemia ze wszystkich sił stara się wyleczyć. W skrócie: miało być fajnie, a wyszło jak zawsze. Dlaczego o tym piszę? Czy to nie jest blog o literaturze? Ha. Już tłumaczę. W pewnym momencie … Czytaj dalej Nadchodzi koniec świata. Wreszcie, bo już się nie mogłam doczekać!