-
Jakub Małecki – Nikt nie idzie
Samotność zaklęta w japońskich drzeworytach, niedokończone melodie czarno-białych klawiszy, niezrozumienie, niepełnosprawność. Najnowsza powieść Jakuba Małeckiego Nikt nie idzie wzrusza już od pierwszych stron. Ale zdecydowanie nie powala na kolana. Olga spotyka Klemensa przypadkiem.…
-
Jakub Małecki – Dżozef
Nie do końca udanych pierwszych kilka stron, ale cudownie przerażające rozwinięcie i porządnie napisane zakończenie. Nowe wydanie Dżozefa Jakuba Małeckiego nie porwało mnie od samego początku. W trakcie lektury jednak drżałam ze strachu…
-
Jakub Małecki – Rdza
Skończywszy Rdzę Jakuba Małeckiego, pomyślałam, że nic w życiu nie ma sensu, nawet czekanie na śmierć, lepiej sobie od razu strzelić w głowę i po sprawie. Chciało mi się płakać nad losem bohaterów…