Pewnego razu znajoma zapytała mnie, czy znam jakieś miejsca w sieci, skąd można czerpać wiedzę o prowadzeniu własnej działalności. Natychmiast do głowy przyszły mi nazwiska trzech kobiet, które działają w Internecie i uczą, co zrobić, by zarobić. Dla siebie, nie dla innych. Chcesz je poznać?

Ten wpis przyda Ci się szczególnie, jeśli myślisz o prowadzeniu własnego biznesu on-line. Nie musisz natychmiast (tak jak ja, w porywie szaleństwa) rzucać etatu, by w pełni zająć się działalnością internetową. To może być miły dodatek do Twojej pensji. Ale z mojej notki dowiesz się, gdzie szukać wsparcia, jeśli chciałabyś zarabiać na swoich usługach lub produktach, nie ruszając się z domu!

Studnia bez dna, jeśli chodzi o inspirację, można z niej czerpać i czerpać w nieskończoność. To nikt inny jak Urszula Phelep!

Autor zdjęcia: Julita Pająk

Swoją wiedzę, dobrą energię oraz motywację do działania przekazuje również na swoim Facebooku, w grupie Blog Firma oraz na Instagramie.

Z pewnością dla każdej osoby, która nie miała wcześniej doświadczenia z marketingiem internetowym, bezcenna będzie lista narzędzi biznesowych. Ula przygotowała rewelacyjne zestawienie. Właśnie u Uli poznałam m.in. aplikację Later. Pozwoliła zaoszczędzić mi dużo czasu na Instagramie, bo dodaję posty zbiorczo. Planuję je w zgrabnie opracowanym harmonogramie, a narzędzie publikuje je w social media dokładnie wtedy, kiedy zaplanuję.

Ula nauczy Cię nie tylko praktyki. Owszem, podpowie, czy warto korzystać z reklam na Facebooku czy jak wpleść w dzienny rozkład dnia pisanie nowych postów na bloga. Ale to, czego można się jeszcze od niej nauczyć, to… lubienie siebie.

Nazwałabym ideologię Uli rozwojem bez spiny.

Kiedy patrzę na jej instagramową działalność, czuję, że jestem ok taka, jaka jestem. Ale mogę być jeszcze lepsza. I spokojnie, krok po kroku, robiąc swoje, mogę sięgać ku wyżyn. Bardzo przyjazne podejście!

Jeśli chcecie lepiej poznać świat techniki, niezastąpiona będzie Ola Gościniak i jej turkusowy blog. Z wiedzą od Oli staniesz się w pełni Interaktywna!

Autor zdjęcia: Agnieszka Werecha z fotodokwadratu.pl

Tu znajdziesz Olę na Facebooku, tu na Instagramie, a tu na YT. Nieocenione wsparcie otrzymasz także w grupie Jesteśmy Interaktywne, w której pomoc płynie również od ponad 7,7k członkiń i członków! 🙂

Dzięki Oli uczę się, jak organizować kursy online, sprzedawać własne produkty elektroniczne, efektywniej i efektowniej prowadzić social media, szczegółowo zaplanować przedsprzedaż książek (okazuje się, że mimo tylu lat pracy w wydawnictwie, zawsze można coś poprawić!) oraz zbudować świetny mailing. Wiedzy jest od groma, wystarczy tylko przysiąść i zacząć wprowadzać ją w życie.

Przyznam się też, że bardzo inspiruje mnie sama postać Oli. Może dlatego, że też jest Poznanianką? Uważam, że jest rewelacyjnym przykładem do naśladowania, jeśli chodzi o budowanie własnej marki osobistej. Świetnie śledzić jej rozwój, pierwsze wystąpienia podczas transmisji on-line oraz te ostatnie. Szczerość przekazu oraz autentyczny uśmiech Oli i zawsze dobre wskazówki przyciągają do niej jak magnes.

Dziewczyny, jeśli chcecie się nauczyć profesjonalizmu oraz oswoić z WordPressem, koniecznie zaglądajcie do Oli.

A jeśli chcecie podszkolić z psychologii biznesu oraz rozwoju firmy, musicie poznać Magdę Ostrowską z bloga dopracowani.pl. Tylko ona nauczy Was, że przedsiębiorczość to prawdziwy styl życia!

Magdę złapiecie na Facebooku, wybornie wg mnie prowadzonym Instagramie oraz Twitterze.

W trakcie ostatniego roku blog Magdy stał się moim ulubionym. Do nikogo nie wpadam tak często. Mało, że śledzę każdy nowy wpis, to bardzo inspiruje mnie także wygląd strony dopracowani.pl. Nic dziwnego, autorka jest nie tylko blogerką i trenerką biznesu, ale również… graficzką! Jej zdolności rozkładają mnie na łopatki, bo chciałabym mieć choć szczyptę gustu Magdy. Pewnie dlatego tak często odwiedzam jej bloga, bo myślę, że trochę tego talentu spłynie na mnie podczas obcowania z jej twórczością…

Wchodzisz do Magdy i od razu wiesz, że to równa konkret babka.

Jako właścicielka i prowadząca agencji kreatywnej oraz marki Monkey Business (obczajcie, fajne strony dla fajnych blogerów), nie może być inaczej. Doświadczenie wylewa się wręcz z kolejnych postów Magdy, która pisze w bardzo specyficznym stylu. Każdy jej tekst dobrze zapada w pamięć. Nieważne, czy traktuje o tym, jak zdobyć pracę marzeń, co zrobić, by osiągnąć sukces czy o co pytać klientów, by być firmą jedyną w swoim rodzaju. Wszystkie wpisy mają w sobie życiową prawdę. Trafiają w punkt. Kształtują Twoją głowę i myślenie w ten sposób, by Twoje życie było lepsze.

Naprawdę, wpisy Magdy to życiodajne źródło dla Twojego biznesu. Czerp z niego jak najwięcej, by prowadzić firmę mądrze i z profitami!

Najfajniejsze jest to, że Magda prowadzi też rewelacyjny newsletter. Dzięki Biznes Up! co tydzień otrzymujesz nowe wskazówki, dotyczące rozwoju Twojej działalności. I psychologii, w której tak bardzo jestem ostatnio rozkochana. I to jeszcze nie wszystko. Bo co roku Magda organizuje Blogometamorfozę. Projekt, w którym prowadzi blogerów za rękę, pokazując, co można usprawnić w stronie www, by stała się bardziej funkcjonalna. (I tak, brałam w niej udział, jeszcze nie wszystko skończone, ale zebrałam już kilka opinii, że Fabryka wygląda dużo lepiej niż wcześniej).

Reasumując, Magda daje swoim czytelnikom 200% siebie. Dostarcza wiedzy, inspiracji i rozwija.

Jeśli myślisz o tym, by zacząć prowadzić własny biznes, to jest właśnie dobry moment.

Lepszego nie będzie. Zobacz, wiedzy masz pod dostatkiem. Nawet, jeśli czegoś nie znajdziesz w Internecie, masz się do kogo odezwać. Pytanie nie boli! Możesz tylko zyskać.

A ja, w związku z moim biznesem żałuję tylko jednego.

Tego, że nie zaczęłam prowadzić go wcześniej.

Mam nadzieję, że Ty zrobisz wszystko, by nie żałować i zaczniesz działać!

Życzę Ci tego z całego serca!

Twoja

Czego o pracy nauczył mnie miesiąc na bezrobociu?

Międzynarodowy Dzień Blogera 2018 – moja historia

10 porad dla początkujących blogerów