-
Pół roku własnej działalności. Teraz wiem, że nie było warto
Noc z niedzieli na poniedziałek. Nie śpię, turlam się w łóżku z boku na bok, wreszcie wstaję i po raz kolejny czytam pismo ze skarbówki. Nie dosłała pani deklaracji, karą za to jest…
Noc z niedzieli na poniedziałek. Nie śpię, turlam się w łóżku z boku na bok, wreszcie wstaję i po raz kolejny czytam pismo ze skarbówki. Nie dosłała pani deklaracji, karą za to jest…