Większość debiutujących autorów zaczyna myśleć o marketingu dopiero wtedy, gdy książka trafia do drukarni. Tymczasem sprzedaż książki bardzo rzadko zależy wyłącznie od reklamy. Najczęściej zależy od tego, czy wokół autora i historii powstaje zainteresowanie.
Zwłaszcza gdy mówimy o nakładach rzędu 50, 100 czy 300 egzemplarzy.
Co naprawdę pomaga?
1. Budowanie marki autora
Czytelnicy wracają przede wszystkim do ludzi, nie do pojedynczych tytułów.
Dlatego ogromne znaczenie ma:
– obecność autora w sieci,
– jego sposób komunikacji,
– klimat wokół twórczości,
– możliwość „poznania” autora jeszcze przed zakupem książki.
Marka osobista nie musi oznaczać codziennego nagrywania rolek czy zostania influencerem. Czasem wystarczy dobrze poprowadzona strona WWW, kilka wartościowych publikacji i spójna archetypowa komunikacja. Jak to zrobić dobrze? Zapraszam na szkolenie marka osobista autora i sprzedaż książki.
2. Kampania świadomościowa zamiast agresywnej sprzedaży
Najgorzej działają komunikaty typu:
„KUP MOJĄ KSIĄŻKĘ”.
Znacznie lepiej działa budowanie ciekawości:
– cytaty,
– klimat świata,
– inspiracje,
– kulisy powstawania historii,
– pytania, które książka stawia czytelnikowi.
Dobra kampania sprawia, że odbiorca sam zaczyna interesować się historią.
Świadomość to jednak dopiero pierwszy etap lejka sprzedażowego. Twoja strategia budowania marki musi obejmować wszystkie etapy. Znasz je? Jeśli nie, daj znać w komentarzu. Przygotuję wpis na ten temat.
3. Profesjonalna strona WWW
To dziś cyfrowa baza autora.
Nawet prosta strona:
– zwiększa wiarygodność,
– ułatwia sprzedaż,
– pozwala zbierać społeczność,
– pomaga w pozycjonowaniu książki w Google,
– daje miejsce do publikacji aktualności, fragmentów i materiałów dodatkowych.
Zobacz, jaką stronę zrobiliśmy Edycie!
4. Materiały wideo i trailer książki
Nie chodzi o hollywoodzki zwiastun za kilkanaście tysięcy złotych.
Często wystarczą:
– krótkie teasery,
– reelsy,
– klimat muzyczny,
– dobrze pokazana okładka,
– jedno mocne pytanie lub cytat.
Dziś książka konkuruje o uwagę z obrazem — warto to wykorzystać.
5. Kolejne części, dalsze pisanie i literacki networking
Paradoksalnie:
najlepszym marketingiem pierwszej książki często okazuje się… druga książka.
Czytelnicy znacznie chętniej inwestują emocjonalnie w autora, który tworzy cały świat i rozwija swoją historię dalej.
Seria buduje:
– zaangażowanie,
– powracających odbiorców,
– większą rozpoznawalność,
– i dużo mocniejszy efekt „polecania dalej”.
Z mojej perspektywy najistotniejszym czynnikiem jest jednak
regularny postęp warsztatowy autora.
Pierwsza książka rzadko kiedy ukazuje ogrom bogactwa i całościowy przekrój umiejętności autora (chyba, że nazywasz się Maciej Płaza).
Warsztat pomoże Ci w systematycznym wspinaniu się na kolejne poziomy pisarskiej świadomości.
Na bieżąco uzyskujesz feedback i dostęp do opinii potencjalnych czytelników. Jeśli interesujesz się warsztatami grupowymi on-line w Fabryce Dygresji, wypełnij zupełnie niezobowiązująco tę ankietę. To gwarant, że dowiesz się o najbliższej edycji, a miejsca rozchodzą się jak ciepłe bułeczki!
Jeśli jesteś zainteresowany marketingiem z Fabryką Dygresji, prześlij swoje bio oraz informacje o książce na kontakt@fabrykadygresji.pl
Twoja
Twoja

Czytaj również:
Ten blog jest dla Ciebie. Wszystkie treści tworzę, by dodać Ci wiatru w żaglach! Pomóż mi zdobyć i przekazać Ci jeszcze więcej ciekawej wiedzy: wesprzyj tę formę twórczości, stawiając mi kawę. Dobro wraca!




Dziękuję za inspirujący artykuł. Przyda się nawet osobie, która jest siedem lat po debiucie. 😀