Czy mam depresję?

Czy mam depresję, gdy rzucam się po łóżku całą noc z boku na bok, a później budzę się o czternastej i stwierdzam, że może dobrze byłoby jeszcze pospać, bo wstawanie i tak nie ma sensu? Czy mam depresję, kiedy stoję na chodniku i, widząc nadjeżdżający tramwaj, mam...

Silva rerum Babylon et ius carnium

Podczas robienia noworocznego rosołu na kaca (co prawda Miłosz przygotował go już wczoraj – nie kaca, tylko rosół – ale podgrzewanie zupy na wolnym ogniu, kiedy zaczyna się chlać, może skutkować nieodwracalnym jej wygotowaniem się), postanowiłam napisać...

Wielkie (bez)nadzieje

Tak, tytuł nawiązuje do jednego z największych dzieł Dickensa (zresztą, wszystkie są chyba tak samo wielkie, również objętościowo). Nie, nie przeczytałam tej pozycji, ani żadnej innej, mimo iż założyłam, że w wakacje na pewno uda mi się zapoznać z jednym z dzieł...

Znowu Ezra – Kolejny szczęśliwy dzień

Ostatnio obejrzałam sporo dobrych filmów. I sporo dziwnych. Jednym z nich była czarna komedia o przekornym tytule „Kolejny szczęśliwy dzień” („Another Happy Day” – co rzadkie, całkiem niezłe tłumaczenie na polski). Z seansu wyniosłam dwie...