-
Jakub Żulczyk – Wzgórze Psów
To czwarta odsłona mojego płomiennego romansu z prozą Jakuba Żulczyka. Po Zrób mi jakąś krzywdę, Radiu Armageddon i Ślepnąc od świateł nadszedł czas na czwartą schadzkę pod Wzgórzem Psów. To były cudownie spędzone…
-
Bohater prawdziwy, cz. 4 – Teraźniejszość postaci, czyli jesteś średnią pięciu osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu
Może myślisz sobie, że jesteś ewenementem na światową skalę, niepowtarzalnym indywiduum, wolnym elektronem, jedynym w swoim rodzaju. Otóż nie. Jesteś dokładnie taki, jak inni. Jeśli czujesz się lepszy od niektórych, to znaczy, że…
-
-
Anna Gavalda, „Ostatni raz”
Nie jestem fanką tzw. literatury kobiecej, która bije teraz rekordy popularności wśród blogerek książkowych. Nie kręci mnie taki gatunek prozy, ale zanim rozprawię się z nim na blogu, przebrnę przez jakąś Grocholę czy…
-
Nie mam swojego miejsca
Nie mam swojego miejsca na Ziemi. Nie mam swojego miejsca w domu. Nie mam własnego pokoju albo źle się czuję, wracając do mojego starej sypialni u rodziców, bo wiem, że już za chwilę…
-
The New Normal
Kocham mojego Dziekana. Maluję tęczowe misie w żłobku. Pomagam Dziupli w przeprowadzce. Przygotowuję się do wrześniowego egzaminu z Historii Literatury Polskiej. W „Programach i dyskusjach literackich okresu Młodej Polski natrafiam na opinię Stanisława…
-
Znowu Ezra – Kolejny szczęśliwy dzień
Ostatnio obejrzałam sporo dobrych filmów. I sporo dziwnych. Jednym z nich była czarna komedia o przekornym tytule „Kolejny szczęśliwy dzień” („Another Happy Day” – co rzadkie, całkiem niezłe tłumaczenie na polski). Z seansu…