Karol Mroziński – Razzmatazz

Uwaga, w tej recenzji pojawia się sporo wulgaryzmów. Jeśli jesteście grzeczni i przyzwoici, nie czytajcie.Nie pamiętam, kiedy zaczęłam obserwować Karola Mrozińskiego ani jak to się stało. Pewnego razu po prostu zaczęło mi wyrzucać jego posty na fejsie, z prędkością...
Szczepan Twardoch – Morfina

Szczepan Twardoch – Morfina

Hajs, dziwki, dragi i zabawa do białego rana, czyli Warszawka nigdy nie śpi, nawet na początku II wojny światowej. O takich hulankach i swawolach pisze Szczepan Twardoch w Morfinie, czyli jego, uwaga DZIEWIĄTEJ powieści (jeśli ufać Wikipedii).  qr.miastoliteratury.pl/...