przez Emilia Nowak | wrz 12, 2018 | feminizm, moje życie
Męczą mnie teksty w stylu: feminizm kończy się tam, gdy trzeba wnieść lodówkę na 9. piętro i tak dalej. Zamawiałam w maju lodówkę na trzecie i dwóch osiłków ledwo dawało sobie radę. Uważam, że autorami tych wypowiedzi są osoby, które totalnie nie rozumieją idei...
przez Emilia Nowak | sie 31, 2018 | blogowanie, moje życie
To dziś. 31 sierpnia jest Dniem Bloga. Najbardziej dla mnie wyjątkowym. Wreszcie udało mi się założyć firmę opartą na blogu. 10 lat temu nie przypuszczałabym, że moje blogowanie potoczy się w tym komercyjnym kierunku… Bo ja po prostu chciałam pisać. Nie o...
przez Emilia Nowak | sie 8, 2018 | moje życie
Wczoraj, po ponad dwudziestu pięciu latach żywota, uświadomiłam sobie, że nie jestem geniuszem. Wiem, trochę późno. To straszne, że przez taki szmat czasu żyłam w nieprawdziwej wersji rzeczywistości… Rzecz sprowadzała się do tego, że w mojej pracy doszłam do...
przez Emilia Nowak | lip 31, 2018 | moje życie
Płonę! Pot ścieka ze mnie kroplami wielkimi jak ziarna grochu. Temperatura w Poznaniu daleka jest od poezji. 33 stopnie w cieniu to dramat (tudzież patologia), ale i tak czuję się rewelacyjnie! Bo działo się i dziać się będzie. Już Wam opowiadam! Pisanie Wreszcie (po...
przez Emilia Nowak | cze 19, 2018 | moje życie
Jesteś święcie przekonany, że były szef kopie pod tobą dołki. To przez niego nikt nie chce cię teraz zatrudnić! Twój tekst został odrzucony przez trzy wydawnictwa, więc pewnie jest do kitu. Nie ma co próbować w czwartym.Trzy razy próbowałaś na różnych uniwerkach i nie...
przez Emilia Nowak | maj 31, 2018 | moje życie
Albo znajdziesz sposób obejścia przeszkody, albo musisz ją zlikwidować. One nie znikają, co chwilę pojawia się jakaś nowa. Jeśli nie będziesz pracować systematycznie, to spadną na Ciebie z impetem. Tak jak na mnie, kilka lat temu. Pogruchotały mi kości i sprawiły, że...