Sto dni szczęścia

Sto dni szczęścia, #100happydays, takie wyzwania padły po lub już w trakcie Ice Bucket Challange.Projekt podoba mi się o wiele bardziej niż wszystkie inne łańcuszki, z jakimi miałam styczność do tej pory. Okazuje się, że Ziemia to całkiem szczęśliwe i urokliwe...

Wulgaryzm wulgaryzmowi nierówny

Ostatnio napisałam na blogu, że zachowanie Ignacego Karpowicza było pizdowate. Nieco wcześniej nazwałam mojego przyjaciela słodkim pizdusiem-gwizdusiem. Nie wiem, co gorsze, być może to drugie, bo wypowiedziane z autentyzmem i miłością, nie zaś, jak w...

Książki, które…

… są dla mnie ważne. Lub też odmieniły moje życie.Tak brzmi wyzwanie, które zapewne narodziło się w kręgu filologów polskich zaraz po szale Ice Bucket Challange. Dla mnie jest tak samo powierzchowne jak wyzwanie z piciem piwa, które notabene też wykonałam na...

Z książką duszą i sercem

Dwudziestego trzeciego kwietnia obchodzimy (to znaczy głównie intelektualiści) Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. (Na dzień przed moimi urodzinami. Przypadek? Nie sądzę). Dlatego postanowiłam skupić się na jednym z tematów, który już od dłuższego czasu nie daje...

Czternaście zero dwa zero czternaście

Miałam sen.Byłam na cmentarzu. Kaplica ze wzniesieniem, na którym spoczywają moi dziadkowie, została zburzona. Nowa świątynia, w trakcie budowy, powstawała na drugim końcu cmentarza. Weszłam do niej, a w środku nie było zupełnie nikogo. Pustka. Nawet krzyża. Tylko...

Silva rerum Babylon et ius carnium

Podczas robienia noworocznego rosołu na kaca (co prawda Miłosz przygotował go już wczoraj – nie kaca, tylko rosół – ale podgrzewanie zupy na wolnym ogniu, kiedy zaczyna się chlać, może skutkować nieodwracalnym jej wygotowaniem się), postanowiłam napisać...

Wielkie (bez)nadzieje

Tak, tytuł nawiązuje do jednego z największych dzieł Dickensa (zresztą, wszystkie są chyba tak samo wielkie, również objętościowo). Nie, nie przeczytałam tej pozycji, ani żadnej innej, mimo iż założyłam, że w wakacje na pewno uda mi się zapoznać z jednym z dzieł...

Amos Oz – Mój Michael

Jeszcze w lipcu udało mi się przeczytać książkę Amosa Oza pt. „Mój Michael”, wydaną w 1968, natomiast w Polsce dopiero 1991 roku. Mała, filuterna, niebieska, skusiła mnie z bibliotecznej półki swoimi niewielkimi gabarytami i tytułem. Wcześniej nie miałam...

The New Normal

Kocham mojego Dziekana. Maluję tęczowe misie w żłobku. Pomagam Dziupli w przeprowadzce. Przygotowuję się do wrześniowego egzaminu z Historii Literatury Polskiej. W „Programach i dyskusjach literackich okresu Młodej Polski natrafiam na opinię Stanisława...

Neil Gaiman – Chłopaki Anansiego

Nie wiem, czy Wy tak samo, ale ja się rozpływam. Pod wpływem wysokiej temperatury, którą bynajmniej nie jestem zachwycona. Budzi się we mnie typowa Polka. Pada, zimno – źle. Słońce, upał – nie lepiej. Siedzę w moim domu na nowotomyskich rubieżach i...

Znowu Ezra – Kolejny szczęśliwy dzień

Ostatnio obejrzałam sporo dobrych filmów. I sporo dziwnych. Jednym z nich była czarna komedia o przekornym tytule „Kolejny szczęśliwy dzień” („Another Happy Day” – co rzadkie, całkiem niezłe tłumaczenie na polski). Z seansu wyniosłam dwie...

Takie filmy powinni oglądać nastolatkowie

Nie jakieś tam hany montany, nie jakieś piły trzy czy amerykany paje. Tylko mądre, ale niezbyt ciężkie kino, które czegoś w życiu nauczy. Choćby przeżywać wzruszenie.the perks of being wallflowerCharlie (tyt. polski) Film traktuje o losach Charliego, nieśmiałego...

Cholewa i Skandynawia

Jakiś czas temu, za namową prowadzącego WOK, postanowiłam poznać kino skandynawskie. Pierwszym filmem, jaki obejrzałam, był Pewien dżentelmen ze Stellanem Skarsgårdem w roli głównej. Aktor zdecydowanie na światową skalę (wcześniej znałam go głównie jako...

Postanowienia noworoczne

Nigdy przedtem jakoś nie uważałam, że trzeba mieć postanowienia noworoczne. Zresztą po co, skoro wcześniej przez całe cztery tygodnie jest adwent i w nim powinnam wstrzymywać się np. od tego symbolicznego niejedzenia cukierków? Teraz chyba jednak moje życie stało się...

Holly Black – Waleczna

 I trolle potrafią zachwycić!           Specyficznie usytuowanym w czasoprzestrzeni miejscem bywają dworce kolejowe. Albo wpada się na nie w pośpiechu, uperlonym od potu czołem, ciągnąc za sobą furkoczące kółka walizek, by w ostatniej chwili wskoczyć do mającego za...

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/testfabyka/domains/fabrykadygresji.pl/public_html/wp-content/plugins/swifty-bar/includes/class-sb-bar-social.php on line 138

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/testfabyka/domains/fabrykadygresji.pl/public_html/wp-content/plugins/swifty-bar/includes/class-sb-bar-social.php on line 175

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/testfabyka/domains/fabrykadygresji.pl/public_html/wp-content/plugins/swifty-bar/includes/class-sb-bar-social.php on line 175

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/testfabyka/domains/fabrykadygresji.pl/public_html/wp-content/plugins/swifty-bar/includes/class-sb-bar-social.php on line 175

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/testfabyka/domains/fabrykadygresji.pl/public_html/wp-content/plugins/swifty-bar/includes/class-sb-bar-social.php on line 175