Dzięki dobremu planowi powieści, wbrew powszechnym wyobrażeniom, pisanie wcale nie przestanie być zabawne! Dobry plan powieści zwiększy tempo powstawania kolejnych rozdziałów i sprawi, że długie godziny spędzone na gapieniu się w pusty ekran już nigdy nie będą częścią Twojego życia.

Jeśli chcesz skończyć powieść, nic prostszego! Dzięki metodologii, którą przedstawiam poniżej, uda Ci się! I to dokładnie w takim czasie, w jakim oczekujesz. O ile, rzecz jasna, będziesz się trzymać założeń, więc jeśli to Twój pierwszy raz z dobrym planem powieści, nie obiecuj sobie, że każdego dnia napiszesz 10 stron dziennie. Mnie akurat się udało, kiedy pisałam drugą powieść, ale tylko dlatego, że zrezygnowałam ze wszystkich innych obowiązków.

I Najpierw odpowiedz sobie na trzy pytania: kto, z jakiego powodu i w jakim celu?

Kto?

Bohater to absolutnie najważniejszy, niezbędny element Twojej historii. Istnieją rewelacyjne książki, w których nikt nie pamięta, o co tak dokładnie chodziło, ale o postaciach w nich występujących wciąż się rozmawia! Przykład? Izabela Łęcka. W Lalce Prusa było tak wiele ciekawych wątków: pamiętniki Rzeckiego, myśl polskiego idealizmu w kontraście z zepsutym społeczeństwem, życie Warszawy… Ale to wszystko blednie przy Izabeli, która tak często pojawia się w kontekście wyrachowanej, działającej większości na nerwy suczy.

To samo, jeśli chodzi o inne dzieła kultury, np. seriale. Bez doktora Gregory’ego House’a nie byłoby serialu! Można byłoby zrobić dokument o zagadkach medycznych, z których i tak rozwiązaniem w większości przypadków byłby toczeń, ale nie osiem wielokrotnie nagradzanych sezonów!

Więcej na ten temat w cyklu artykułów Bohater Prawdziwy:

  1. Wygląd postaci, czyli czyste paznokcie zawsze w cenie
  2. Przeszłość postaci, czyli jak wielki cień może rzucić pizza
  3. Przyszłość postaci, czyli co nas kręci, co nas podnieca
  4. Teraźniejszość postaci, czyli jesteś średnią pięciu osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu
  5. Teraźniejszość postaci, czyli przechodzimy do trzeciego wymiaru
    6. Wprowadzenie postaci, czyli jak szybko spieprzyć całą powieść i odstraszyć czytelnika

Chcesz skonstruować rewelacyjną postać? Kup karty pracy Bohater Prawdziwy za 14,90!

Z jakiego powodu?

Coś kiedyś musiało się stać, by bohater mógł puścić się w wir wydarzeń (np. wyruszyć w podróż lub zacząć tropić przestępcę), a do tego w trakcie rozwoju akcji, przeżyć przemianę. Nic nie dzieje się bez przypadkowo, zawsze jest jakaś przyczyna i konieczność, przynajmniej wedle Platona, naszego zachodniego systemu wartości oraz upodobań czytelników na całym świecie. Przy okazji zastanów się nie tylko, dlaczego Twój bohater zaczyna działać, ale co sprawiło, że w ogóle chcesz napisać o nim książkę. Jeśli jeszcze tego nie wiesz, odsyłam Cię do artykułu Jak zacząć pisać książkę, by zrobić to najlepiej?

W jakim celu?

Co Twoja postać chce osiągnąć? Do czego prowadzi cała historia? I to na dwóch planach: dosłownym i metaforycznym.

Bo to nie to samo, wiesz? Potraktuj plan dosłowny jako grę, w której Twój bohater wbija kolejne levele. Tu zdobędzie nową broń, tam otworzy sekretne drzwi, wreszcie pokona okrutnego potwora. Ale co jest pod spodem?

Sens metaforyczny. Co chcesz przekazać swojemu czytelnikowi? O czym w istocie traktuje Twoja powieść? O miłości? Walce z niesprawiedliwością? Może chcesz pokazać, że dobro zawsze wygrywa albo wręcz przeciwnie? Jaki efekt pragniesz wywołać u czytelnika, gdy zamknie Twoją książkę? Czy to będzie strach, uczucie ulgi, spełnienia, a może motywacja? Wszystko zależy od Twojej twórczej inwencji!

II Teraz powinieneś mieć już co najmniej trzy punkty: wstęp, rozwinięcie i zakończenie.

To pierwsza wersja Twojego planu, lecz musisz ją dopracować, uzupełniając o więcej informacji. Co będzie katalizatorem danej sytuacji, w jakich okolicznościach nastąpi pierwszy punkt zwrotny, i co z finałową kulminacją?

Według mojej metody, plan jednego wątku ma zawsze 11 punktów. Ale powieść, podobnie jak fuga, to utwór polifoniczny; składa się na nią wiele mniejszych historii, dlatego dla każdego wątku wykonuję osobny plan. Jeśli mam zatem 4 lub 5 wątków, oznacza to, że powieść będzie miała 44 lub 55 punktów. Splatam je w jeden plan zdarzeń, pamiętając o zasadach chronologii.

Tylko w międzyczasie nie zapomnij o świecie!

Nie mówię o Twoim świecie, Autorze! O nim jak najbardziej już dawno powinieneś przestać myśleć. Skup się na powieści! Już w trakcie sporządzania planu musisz wiedzieć, jakie elementy rzeczywistości Twojego bohatera będą grały najważniejszą rolę w książce. Zwłaszcza, jeśli jest to powieść fantasy. Mapka to podstawa. Inaczej posypie Ci się czas akcji. Napiszesz, dajmy na to, że Twój bohater płynął z portu A do portu B przez dwa miesiące, ale okaże się, że tak naprawdę jego podróż nie powinna trwać więcej niż trzy tygodnie. Musisz stworzyć ogół zasad dla rzeczywistości Twoich bohaterów.

Przede wszystkim nie mogą cały czas przebywać w jednym miejscu! Nawet w Pokoju Emmy Donoghue bohaterowie w końcu wydostają się z więzienia. Zrób listę miejsc, do jakich zabierzesz swoje postaci, a potem nie zapomnij o jej zrealizowaniu.

Potrzebujesz więcej teorii? Przeczytaj artykuł na spisekpisarzy.pl pt. Jak zaplanować opowieść w 10 prostych krokach.

Dołącz do Załogi Fabryki Dygresji!

Jeśli potrzebujesz motywacji, dzięki której wreszcie ukończysz swój tekst, szczegółowych porad na temat wydawania oraz marketingu książki, dobrze trafiłeś!
Zapisując się na newsletter otrzymasz informacje o nowych postach, zniżkach na warsztaty, spotkaniach z Emilią w Twoim mieście i ofertach specjalnych.
Dodatkowo opracowałam harmonogram i kalkulator wydania książki, który pomogą Ci zaplanować Twój self-publishing.
Dzięki dwóm historiom bohaterów, z case study Zbyszka i Emki, zobaczysz, na co warto uważać w trakcie współpracy z podwykonawcami i wydawnictwem.
W gratisie też pierwsze strony mojego e-booka 7 grzechów głównych debiutanta!
* pola wymagane
/ ( mm / dd )

III Masz przed sobą wszystkie materiały? Zadbaj, by nikt Ci nie przeszkadzał. Włącz edytor tekstu i stoper. Wyłącz Internet i zacznij smarować pierwszy lub dowolny) punkt z listy.

Nie przejmuj się tym, czy piszesz ładnie, czy nie. Jeśli akurat masz ochotę, bądź szczegółowy. Jeśli nie masz cierpliwości i trudno Ci się skoncentrować na drobiazgach, zostaw puste miejsce, napisz coś w stylu: blablabla, do uzupełnienia i zaznacz to na czerwono lub dodaj komentarz w tym miejscu, po czym pisz dalej. Nie roztkliwiaj się, nie rwij włosów z głowy, gdy okaże się, że czegoś nie wiesz. Nie włączaj Internetu! Ponownie zrób komentarz. Sprawdzisz to później. Teraz najważniejsze jest dopracowanie Twojego planu! Skończ pisanie jednego punktu z listy. Niech będzie byle jak! Dopracujesz w trakcie redagowania. W ogóle się tym teraz nie przejmuj.

Kiedy skończysz pisanie jednego punktu, zatrzymaj stoper. Ile zajęło Ci to czasu?

Załóżmy, że Twój pełny plan zdarzeń ma 55 punktów, a napisanie jednego z nich zajęło Ci dwie i pół godziny. Wyszły z tego 8 tys. znaków ze spacjami. Wnioski są proste.

2,5h x 55 punktów = 137,5 h. Tyle mniej więcej godzin będziesz potrzebować, by napisać pierwszą wersję swojej powieści. W przybliżeniu całość będzie liczyć 440 000 znaków ze spacjami.

7 grzechów głównych debiutanta

Tylko od Ciebie zależy, jak szybko skończysz pisać.

Możesz sobie myśleć, że przy tak dokładnym rozpisaniu pracy nie ma już miejsca na fantazję, więc proces twórczy będzie nudny. Nieprawda. Zawsze możesz odbiec od planu, to w niczym nie przeszkadza. Jakoś zawsze ostatecznie się okazuje, że harmonogram wykonany w ten sposób zdaje egzamin, bez względu na ilość nowych pisarskich wycieczek. Bo oczywiście, że bohaterowie zaczynają żyć własnym życiem i czasem robią coś, o co w ogóle ich nie podejrzewaliśmy! Jeśli zachowują się w sposób, jakiego wcześniej nie przewidziałeś, cudownie! To znak, że faktycznie zaistniał u Ciebie akt najprawdziwszej kreacji.

Nie ograniczaj się. Pisz jak najwięcej, ale niekoniecznie ładnie. Wycinaniem zbędnych fragmentów lub ich przerabianiem zajmiesz się na innych etapach.

Możesz pisać godzinę dziennie, tuż po wstaniu z łóżka, zanim pozostali domownicy rozpoczną dzień. (To mój ulubiony patent).

Faktycznie dobrze jest też pojechać do jakiejś pustelni, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzać. (To mój drugi ulubiony patent). I najlepiej zatrudnić gospodynię, która nam wypierze, ugotuje i posprząta. Jeśli pierwsza wersja Twojej powieści faktycznie ma zająć 137 godzin, wystarczy wyjechać gdzieś na trzy tygodnie i walić w klawiaturę 8 godzin dziennie. Może to brzmi trochę szalenie, ale, hej, jesteś Artystą! Dlaczego nie masz robić szalonych rzeczy? Nudni ludzie nie zajmują się pisaniem powieści!

Jeśli artykuł Ci się spodobał, polub mojego bloga na Facebooku i/lub udostępnij wpis w mediach społecznościowych.

Masz swoje własne metody? Podziel się nimi w komentarzu! Tymczasem życzę Ci owocnej, twórczej pracy!

Twoja

Jak zacząć pisać książkę, by zrobić to najlepiej?

Ćwiczenia na kreatywne pisanie: pośmiejmy się!

Pisanie dialogu: najważniejsze jest to, co niewypowiedziane

 

Jak zrobić dobry plan powieści?

by Emilia Nowak time to read: 6 min
3